Hejt stał się dziś zjawiskiem powszechnym. Pojawia się w komentarzach, wiadomościach, półsłówkach rzuconych mimochodem. Czasem jest bezpośredni i brutalny, czasem ukryty w ironii lub pozornie niewinnej uwadze. W naturalny sposób rodzi pytanie: jak się przed nim chronić?
W tym odcinku podcastu Zapiski z Drogi Piotr Dacjusz Górski proponuje inne spojrzenie. Zamiast koncentrować się na walce z hejtem, przygląda się temu, dlaczego cudze słowa w ogóle zyskują nad nami moc. Bo same w sobie są tylko dźwiękiem, zapisem znaków – ranią dopiero wtedy, gdy trafiają w miejsce, które w nas jeszcze nie jest domknięte.
To refleksja o wewnętrznej sile rozumianej nie jako odporność czy znieczulenie, lecz jako świadomość. Umiejętność rozróżnienia tego, co nasze, od tego, co cudze. Zobaczenie, że hejt rzadko mówi coś prawdziwego o nas, a znacznie częściej odsłania napięcia, lęki i bezradność osoby, która go wypowiada.
W odcinku pojawia się także pytanie o sens reagowania. O to, dlaczego tłumaczenie się, walka i emocjonalna odpowiedź często tylko wzmacniają to, od czego chcemy się uwolnić. I jak brak reakcji – nie wynikający z obojętności, lecz z jasności – może stać się aktem odzyskiwania własnej energii.
To zaproszenie do spojrzenia na hejt jako na sygnał, a nie wyrok. Jako impuls do domykania w sobie tego, co jeszcze domaga się uwagi. I do budowania spokoju, który nie zależy od cudzych słów.
Pełny odcinek podcastu


